A ponieważ tamten od razu wyciągnął kleszcze klient się wystraszył i uciekł. Jeszcze w ten sam dzień siedział u przedstawionego wynalazcy i skarżył się na ten problem. Zęby Twierdził że wyrywanie zębów jest głupie a wstawianie w ich miejsce jakiegoś złotego srebrnego lub metalowego kawałka który miał imitować naszego straconego zęba. I wtedy ten profesor przypomniał sobie o swoim małym wiertle. Stwierdził że takie małe wiertło można wykorzystać do oczyszczenie chorego zęba i w jego wstawienie jakiejś masy plastycznej. Jak postanowiono tak tez i zrobiono zabieg. Dziura wywiercona był bardzo czysta i nadawała się do całkowitego uzupełnienia. Masa taką na początku był zwykły cement budowlany ale po kilku przypadkach poważnego zakażenia i jednego zgonu zaniechano dalszych prób i zajęto się dalej pospolitym wyrywaniem zębów. I tak przez wiele stuleci coraz to na nowo próbowano wymyślić skuteczną metodę naprawiania dziur z zębach. W tym czasie wymyślono sztuczne szczęki.
Jeszcze nikt tego nie skomentował.
Leave a comment!
Musisz się zalogować, żeby móc dodawać komentarze.

